Advertisement
Start arrow Praca i życie arrow Viva Albania!
Viva Albania!
Spis treści
Viva Albania!
Strona 2
Image Najsłynniejszą Albanką XX wieku jest Matka Teresa. Smakoszy literatury poruszy nazwisko Ismaila Kadare. Kto zamieszkuje Albanię? Ludzie o dobrych sercach, a może dumni ze swej historii zjadacze jagnięciny i grillowanej fety?...

Godzina 9:05, połowa lutego. Samolot z rykiem silników wzbija się ponad warszawskie Okęcie. Po godzinie ląduje w Budapeszcie. Następny check-in przed 13.00. Czas oczekiwania mija szybko z widokiem na płytę lotniska.
Shqiperia to po albańsku Albania. Shqiperia jak Szeherezada… Kojarzy się pięknie, choć nasze myślenie o Albanii utkane jest z negatywnych stereotypów. „ Albania, to europejskie id, to jest lęk, który nawiedza nocą śpiący Paryż, Londyn i Frankfurt nad Menem” – pisze Andrzej Stasiuk w książce Jadąc do Babadag. Przyzwyczajeni do komfortu mieszkańcy Unii wolą słoneczną Grecję – najbliższego sąsiada Albanii od strony południowej. Natomiast Shqiperia’ę – kraj śródziemnomorskiego klimatu, równie pięknie położony nad Adriatykiem i Morzem Jońskim, graniczący, prócz antycznej Hellady, z Czarnogórą, Kosowem i Macedonią - omijają. Albańczycy przez ostatnie 50 lat byli odcięci od świata, obecnie bardzo chcą o sobie przypomnieć.

Image Te góry są dzikie
Do celu: 670 km, wyświetla się na pokładowym monitorze samolotu zmierzającego ze stolicy Węgier do Tirany. Po około 2 godz. wlatujemy w przestrzeń powietrzną Albanii. Panorama jest niespotykana. Potężne górskie łańcuchy wydają się niedostępne. Czarne, pokryte śniegiem na szczytach niczym strażnicy tej ziemi. – Te góry – milczenie przerywa Iwona, dziennikarka – są dzikie. Nie ma tam szlaków ani żadnej infrastruktury. Coś dla poszukiwaczy przygód… Zajmują 2/3 powierzchni kraju, a najwyższy z nich, Korab, wznosi się na 2751 m n.p.m.
Lądujemy na lotnisku Marii Teresy – 16 km od Tirany. Podjeżdża autobus, który wyrzuca przybyszy wprost przed budynkiem odprawy celnej. Ustawiają się dwa ogonki: dla obywateli albańskich oraz – dla wszystkich innych. Dwie osoby z naszej grupy próbują przekroczyć granicę na dowód osobisty. Na stronie MSZ Albanii wyczytali, iż paszport obywatelom Unii jest niepotrzebny. Niedowierzamy, niepokój udziela się wszystkim; wpuszczą czy nie?!... A jednak, przepis działa. Z lotniska do stolicy jest 36 km, ok. pół godz. drogi.